Rób to, co Cię uszczęśliwia. Bądź z kimś, kto sprawia, że się uśmiechasz. Śmiej się tyle, ile oddychasz i kochaj tak długo, jak żyjesz"

Samstag, 17. März 2012

Przedszkole...

... Najmłodszego zorganizowało wiosenne śniadanie. Dzieciaczki zostały zaproszone z rodzicami, rodzeństwem - było super, poznaliśmy kilka nowych osób, porozmawialiśmy z tymi już zaprzyjaźnionymi, dostaliśmy zaproszenie na 2 urodziny Emmy, pobawiliśmy się i pośpiewaliśmy. Złotowłosa i Najmłodszy byli zachwyceni, my również. Było świetnie, bardzo miło i bardzo smacznie - wszystko przygotowały panie opiekunki (na całą 9-osobową grupę są trzy panie, na każdą przypada troje dzieci - jak dla mnie warunki super). Maluchy mają do swojej dyspozycji 2 sale do zabawy (a w nich m.in. kącik kuchenny do zabawy w gotowanie, prawdziwa kuchnia i stół do posiłków, dywan i np. klocki, namiot a'la wóz cygański, zjeżdżalnia, w drugiej sali piaskownica i "basen" z piłeczkami oraz tablica do rysowania. Oprócz tego mają jeszcze osobną sypialnię i łazienkę - wszystko w nowej części przedszkola, dobudowanej w lecie ubiegłego roku. Bardzo się cieszę, że dostaliśmy w tym przedszkolu miejsce dla naszego synka, mimo że dość późno składaliśmy wniosek o przyjęcie - w lipcu w zasadzie miejsca były już rozdzielone. Udało nam się:-)

Najmłodszy najchętniej bawi się w piaskownicy, niesamowite jak takie przesypywanie piasku z łopatki do pojemniczka wpływa pozytywnie na rozwój psycho - motoryczny dziecka (koordynacja ruchów oko - ręka), nieraz piasek ląduje na podłodze zamiast w kubeczku. Nie mogłam Najmłodszego niczym skusić, żeby usiadł z nami przy stole - ani serem, ani szynką, jogurcikiem, bułką, no niczym. W końcu zachciało mu się pić i przybiegł do stołu, wtedy też trochę pojadł. I czym prędzej pobiegł do dalszej zabawy z innymi. Czas szybko upłynął, trzeba było zbierać się do domu, ale w poniedziałek znów się zobaczą: nasz Najmłodszy i jego koleżanki i koledzy: Antonio, Emma (duża), Shirley - Sophie, Emma (mała), Isabella, Kati, Nadine i Pascal.








I na koniec uchwyt na serwetkę zrobiony (czyt: pomalowany farbami) przez Najmłodszego. Wzruszyłam się, jak go zobaczyłam.

Kommentare:

  1. Slodzkie dzieciaczki :) pozdrawiam cieplo

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. :-) ja też Cię pozdrawiam ceplutko:-)

      Löschen
  2. Przedszkole marzeń :-) Fajnie mają Twoje najmłodsze POCIECHY ....a w Polsce też miałyby sznse na takie przedszkola w jakich są ?

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. No coś Ty - Klara spędziła rok w polskim przedszkolu (jako trzylatka) i raczej pamięta to miejsce jako to, do którego niechętnie chodziła (często z płaczem i zapieraniem się nogami i rękami). Ona jest taka ... kreatywna wolna i nie lubi podporządkowywać się regułom i ustalonym zajęciom. Tutaj, do swojego przedszkola biegnie w podskokach, a gdy czasami przyjadę ją wcześniej odebrać, tzn np o 15.00, to mnie odsyła z kwitkiem, bo chce zostać do końca, czyli do 16.30. Dla mnie to dobitny dowód na to, że kocha tam przebywać i ma wielu przyjaciół:-)))

      Löschen